Lataliśmy już po raz 70.

I tak oto doczekaliśmy 70. edycji naszego wspólnego latania, a cośmy przeżyli, to nasze 🙂

I był roczek, 52. edycja przy 18 stopniach mrozu w lutym. I tort był wtedy i szampan nie zamarzł, bo były też gorące życzenia i wiele gorących biegających serduszek przyszło do nas. I rozdawaliśmy piękne kalendarze na nowy rok…

6 marca odwiedziliśmy naszego kolegę Krzysia Lewandowskiego w szpitalu na Batorego i dekorowaliśmy Iwonkę Balewską należnym jej laurem zdobytym w Biegu Pamięci Żołnierzy Wyklętych, który organizujemy w podtoruńskiej Brzozówce.

Mieliśmy dla naszych biegaczy zawsze dużo niespodzianek. Suplementy diety, vouchery na wymianę opon, herbatkę z miodem i „prądem”, czekoladki i cukierki, orzeszki ziemne, czego dusza zapragnie!

Jednocześnie sumiennie realizowaliśmy założenia treningowe. Grupy na wszystkich dystansach oprócz zwykłego biegu na stałe wprowadziły elementy mocniejsze, szybsze wybiegania w zmiennym tempie, podbiegi i pracę nad siłą biegową, zaprzyjaźniliśmy się także z pobliską bieżnią tartanową. Oczywiście nadal ciągnie nas na łono natury….

W czerwcu mieliśmy sporo odwiedzin. Najpierw Maciej Tomaszewski otrzymał zasłużone wyróżnienie Fair Play za udział w II Toruńskim Biegu Kolorów. Kolejno odwiedzali nas zaprzyjaźnieni mistrzowie aparatów fotograficznych – Jan Chmielewski, Sebastian Sierant i Krzysztof Lewandowski. Powstało wiele sympatycznych zdjęć, które pomogą nam zachować niesamowite wspomnienia.

Wiosna rozpieściła nas pogodą i stąd nogi niosły nas w każdy zakamarek naszego pięknego miasta. Chociaż upał czasem doskwierał niemiłosiernie, każdy dawał radę i starał się bardzo, by nie odstawać od grupy. Grupa również pamięta o każdym i jeśli trzeba zwolni tempa lub zaczeka. Bo najważniejsza jest dobra zabawa. Z racji Mundialu w Rosji kibicowaliśmy naszym Orłom, niestety nie byli oni w stanie dać nam tyle przyjemności, ile daje nam wspólne bieganie 🙂